Toyota Yaris Toyota Yaris 1.5 Hybrid Automat | Salon PL | Doinwestowana | Okazja
Overview
Technical
Commercial
Dzień dobry, mam na sprzedaż Toyotę Yaris w wersji hybrydowej. Samochód pochodzi z polskiego salonu. Sprzedaję auto z jednego, prostego powodu: bardzo niespodziewanie zmieniła się moja sytuacja zawodowa i otrzymałem samochód służbowy. Yaris stał się po prostu kolejnym autem w domu i jest mi na ten moment zbędny, dlatego z żalem muszę go puścić dalej w świat. Szkoda, żeby stał nieużywany pod domem. Zawsze uważałem, że hybryda to świetny, zwinny wóz do codziennej jazdy. Ze względu na gabaryty, lekkość prowadzenia i automat to wprost idealny samochód dla kobiety (np. dla żony na bezpieczne dojazdy do pracy). Z drugiej strony, dzięki temu, że jest tak śmiesznie tani w utrzymaniu, sprawdzi się perfekcyjnie na tanią taksóweczkę. Hybryda robi tutaj niesamowitą robotę. Spalanie w mieście to zazwyczaj okolice 3,5 - 4,5 litra na sto kilometrów, więc o stacjach benzynowych można prawie zapomnieć, a w korkach jeździ się cichutko i płynnie. Kupując to auto, zależało mi na bezpieczeństwie i świętym spokoju. Całkiem niedawno samochód dostał zupełnie nowe, kluczowe części. Wymienione zostały: - nowe tarcze i klocki hamulcowe (komplet na przód i na tył) - nowe końcówki drążków kierowniczych (wewnętrzne i zewnętrzne, prawa i lewa strona) - nowe łączniki stabilizatorów - nowa osłona maglownicy - pełna geometria i zbieżność kół. Co to oznacza w praktyce dla kogoś, kto nie zna się na mechanice? Dzięki nowym hamulcom samochód staje w miejscu i jest po prostu bardzo bezpieczny w nagłych sytuacjach. Z kolei nowe elementy zawieszenia sprawiają, że podczas pokonywania nierówności nic nie stuka, nie puka, nie trzęsie, a kierownica chodzi leciutko i bardzo precyzyjnie. Dzięki geometrii auto jedzie równiutko jak po sznurku. Prowadzi się rewelacyjnie i nie wymaga nawet złotówki wkładu finansowego u mechanika. Skąd w takim razie tak niska cena? Cena jest odczuwalnie poniżej rynkowej ze względu na wygląd zewnętrzny. Samochód ma pamiątkę po gradobiciu (płytkie wgniotki na dachu i karoserii). Można to bez problemu wyciągnąć w specjalnym warsztacie zajmującym się bezinwazyjnym usuwaniem wgnieceń (tzw. PDR) i nie jest to żaden problem, jeśli komuś mocno zależy na idealnym wyglądzie. Ja wolałem auto pewne mechanicznie, a mankamenty wizualne zupełnie mi nie przeszkadzały. Oprócz tego w przeszłości samochód miał naprawiane zderzaki (typowe stłuczki w miejskich korkach, a nie żaden poważny wypadek). Konstrukcja auta jest w 100% cała, mówimy tylko o kosmetyce i elementach plastikowych. Wszystko zostało zrobione w renomowanym warsztacie. Auto zostało przeze mnie ładnie umyte, odkurzone w środku (starałem się to pokazać na zdjęciach) i czeka na nowego właściciela. Samochód do obejrzenia w Katowicach. Zapraszam do kontaktu.